Stolarstwo XXI wieku, czyli projektowanie komputerowe w meblarstwie

Od kilku lat w branży meblarskiej zauważalny jest wzrost inwestycji w oprogramowanie do projektowania, wizualizacji i produkcji mebli. Informatyzacja, a raczej poziom jej zaawansowania w zakładach produkujących meble, ściśle się wiąże przede wszystkim z rozwojem parku maszynowego, mocą przerobową oraz obecną i przyszłą ścieżką rozwoju firmy.

2018-12-18 09:48:04

Projektowanie komputerowe w meblarstwie

Przeznaczanie środków na oprogramowanie komputerowe nie jest już domeną tylko dużych firm – w tym kierunku podążają także mniejsze zakłady czy nawet indywidualni stolarze wykonujący meble usługowo. Inwestycja w oprogramowanie podyktowana jest również coraz większą kooperacją zakładów (projekty czy dokumentacja nie przychodzą już w formie papierowej, ale elektronicznej), dużą liczbą zamówień niestandardowych oraz współpracą z architektami wnętrz, którzy korzystają ze specjalistycznych programów CAD do aranżacji pomieszczeń.

 

Szeroka oferta producentów

Na rynku mamy dostęp do kilkunastu programów służących do projektowania mebli. Jedne z nich to profesjonalne programy CAD, inne to bardziej konfiguratory mebli, a jeszcze inne służą właściwie tylko do wizualizacji. Jeśli miałbym wymienić najpopularniejsze programy używane przez polskich meblarzy, byłyby to na pewno: Pro100, Sketchup, KD Max, AutoCad, Inventor, Pallete CAD, CAD Kuchnie, Corpus, Imos, Solid Works i TopSolid Wood. Jak widać, programów tych jest dość dużo i przeciętny stolarz chcący rozwinąć swoją działalność o komputerowe projektowanie mebli może mieć duży problem z wybraniem odpowiedniego narzędzia dla siebie. Na pierwszy rzut oka programy są do siebie podobne, w końcu przecież otrzymujemy mebel w formie modelu 3D, jeśli jednak zagłębimy się w szczegóły, dostrzeżemy kolosalną różnicę między programami, zaczynając od ceny, przez funkcje specjalne, po łatwość projektowania. Bardzo istotne jest także to, co program daje wynikowo – czy są to tylko wizualizacje, listy materiałowe, czy też programy na CNC. W dalszej części artykułu postaram się przekazać mój punkt widzenia na temat projektowania wspomaganego komputerowo (computer-aided design, CAD) i specyfiki tej pracy.

 

Jak podjąć decyzję?

Każdy zakład, każdy technolog i każdy stolarz obecnie projektujący w programie 3D stanął kiedyś przed wyborem oprogramowania, w którym chce pracować – często jest to związek na lata, a więc musi być dobrze przemyślany. Na co przede wszystkim należy zwrócić uwagę, dokonując wyboru? Pierwsze i zarazem najważniejsze pytanie, które trzeba sobie postawić, brzmi: jaki jest mój plan rozwoju w przyszłości? To, że dziś robię proste meble skrzyniowe, nie oznacza, że za rok nie będę przygotowywał skomplikowanych projektów krzywoliniowych czy mebli tapicerowanych. Jeśli myślimy wyłącznie o tych pierwszych projektach, w zupełności nam wystarczy program typu Corpus, Sketchup, Pro100 czy Imos. Jeśli jednak chcemy być elastyczni i uniwersalni, a także dalecy od zaskoczenia pomysłem klienta, powinniśmy zaopatrzyć się w profesjonalne narzędzie CAD, takie jak TopSolid Wood, Inventor czy SolidWorks.

Kolejną sprawą, którą przed wyborem oprogramowania powinniśmy przemyśleć, jest nasz park maszynowy, czyli maszyny CNC, piły, okleiniarki czy czopiarki. Jeśli nie mamy maszyn i formatki na nasze meble zamawiamy z zewnątrz, wystarczy nam program bardziej wizualizacyjny niż produkcyjny, na przykład Pro100, w którym uzyskamy bryłę 3D mebla, ale nie będzie ona miała w sobie żadnych operacji technologicznych. Jeśli jednak wykorzystujemy maszyny sterowane numerycznie, powinniśmy zaopatrzyć się w program CAD/CAM (komputerowe wspomaganie wytwarzania), takie połączenie gwarantuje nam bowiem szybkie przejście od projektu do gotowego produktu, eliminuje błąd ludzki (nie ma na przykład przesunięć w wierceniach) i przyspiesza produkcję. Tu warto zwrócić uwagę, aby wybrane rozwiązanie było w pełni zintegrowane, ponieważ daje nam to możliwość bezproblemowej wymiany danych między systemem CAD i CAM. Dlaczego jest to tak ważne? Dlatego, że spora część dostępnych programów CAD posiłkuje się zewnętrznymi programami CAM i w takim wypadku nie wszystkie operacje technologiczne, które uwzględniliśmy w modelu, automatycznie przenoszą się na program maszynowy, a co za tym idzie – czeka nas ręczna praca w uzupełnieniu braków. Przy wyborze musimy również uwzględnić to, jaki typ maszyny użytkujemy i czy jest to maszyna trzyosiowa czy pięcioosiowa, ponieważ nie wszystkie oprogramowania obsługują skomplikowane obróbki pięcioosiowe.

Po przeanalizowaniu własnego profilu produkcji, ścieżki rozwoju i obecności parku maszynowego jesteśmy już w stanie wyłuskać grupę programów, które mogą spełnić nasze oczekiwania. Często również cena determinuje to, jakiego typu program kupimy, a cena – podobnie jak jakość oprogramowania – jest zróżnicowana. Warto jednak do końcowej ceny oprogramowania dodać tzw. amortyzację oprogramowania (która w każdym wypadku z czasem jest nieunikniona), czyli rodzaj licencji (dożywotnia czy model corocznego abonamentu), szkolenia (realizowane w siedzibie firmy nabywcy czy w firmie sprzedawcy, koszt podany za osobę czy grupę), aktualizację do kolejnych wersji (warto sprawdzić, jaki koszt poniesiemy na przykład za trzy lata, ponieważ niektóre firmy zapewniają aktualizowanie w ramach jednej opłaty, a inne wymagają wniesienia opłaty za każdy zaległy rok) i wsparcie techniczne. Dopiero gdy zsumujemy wszystkie opisane wyżej koszty, otrzymujemy realną cenę zakupu oprogramowania.

Kolejnym krokiem jest przeanalizowanie możliwości i funkcjonalności oprogramowania pod kątem meblarstwa, dostępnych bibliotek gotowych mebli i okuć oraz tego, jakie informacje możemy z programu wyeksportować na zewnątrz. Jeśli myślimy o znacznym przyspieszeniu i uproszczeniu naszej pracy, powinniśmy rozglądać się za programami, które mają funkcje przystosowane do warunków przemysłu meblarskiego (wręgi, kanałki, kreatory konstrukcji korpusowych, możliwość prostego dodawania okuć). Warto zwrócić również uwagę, czy program jest w pełni parametryczny i czy możemy na podstawie modelu 3D stworzyć dokumentację – oszczędzimy przede wszystkim czas, a dziś czas znaczy więcej niż pieniądze. Jeśli główna grupa naszych odbiorców bardzo mocno zwraca uwagę na wizualizację modelu 3D, warto i nad tym zagadnieniem się pochylić, ponieważ programy oferują różną jakość renderingu. Musimy jednak pamiętać, że nigdy narzędzie służące do wytwarzania mebla nie zastąpi nam zewnętrznych programów graficznych takich jak Adobe Photoshop, Blender czy Autodesk 3ds Max, które przeznaczone są tylko do tworzenia fotorealistycznych wizualizacji. Zaawansowane programy CAD pozwalają stworzyć kalkulacje kosztów, wygenerować listy formatek na piłę, przygotować zestawienie materiałowe oraz wiele innych informacji, które w innym wypadku musielibyśmy wprowadzać ręcznie. Elementów składowych przy wyborze samego oprogramowania jest, jak się wydaje, dużo, jeśli jednak spokojnie przeanalizujemy swoje możliwości i oczekiwania oraz profil produkcji, a także nakreślimy ścieżkę rozwoju, to wybór będzie dużo prostszy i bardziej oczywisty.

 

Rozwój dzięki nowoczesnym technologiom

Wybór oprogramowania oznacza często wieloletni związek z firmą, która dostarczy nam to narzędzie. Wbrew pozorom, wybór oprogramowania jest bardzo ważny i może wpłynąć na rozwój naszej firmy w kolejnych latach. Dlatego należy dokładnie sprawdzić ofertę dostawcy software i skonfrontować to z naszymi oczekiwaniami i planami na przyszłość.

Jeśli na przykład myślimy w przyszłości o sprzedaży mebli przez Internet, to warto poszukać firm, które oprócz rozwiązania CAD/CAM mają również w swojej ofercie narzędzie sprzedaży internetowej. Wśród takich firm są na przykład Soft-Technik z narzędziem Imos Net czy TopSolution z internetowym konfiguratorem Variantic.

Jeśli rozważamy otwarcie salonów sprzedaży, szukajmy oprogramowania, które można rozbudować o końcówki sprzedażowe dla salonów i pracujących tam handlowców. Zintegrowanie projektowania przy kliencie w salonie i przesyłanie automatycznie danych produkcyjnych do fabryki bardzo upraszcza proces wykonywania mebli nietypowych. Jeśli myślimy o wprowadzeniu gospodarki magazynowej lub systemu ERP, rozejrzyjmy się za firmą, która w przyszłości będzie w stanie te gałęzie naszej działalności spiąć w jednen sprawnie działający system. Duże znaczenie mają również referencje firmy w branży meblarskiej, ponieważ one są dobrym wyznacznikiem tego, czy wiążemy się z firmą rzetelną, uczciwą i terminową.

Być może takie planowanie wydaje się oczywiste, warto jednak o tym wspomnieć, ponieważ bardzo często zakup oprogramowania determinowany jest ceną i bieżącą sytuacją działalności, a, niestety, wielu przedsiębiorcom brakuje refleksji na temat tego, „co dalej”. Niejednokrotnie wraz z rozwojem przedsiębiorstwa pojawiają się dodatkowe okazje i możliwości, które można by realizować, okazuje się jednak, że kupiony na początku działalności program nie daje nam szerszych możliwości rozwoju. Wtedy jesteśmy zmuszeni do zakupu kolejnego programu, który spełni nasze oczekiwania, ale pieniądze, które wydaliśmy na wcześniejszy program, możemy uznać za zmarnowane.

 

Podsumowanie

Wybór oprogramowania do przedsiębiorstwa nie jest prosty i należy spojrzeć na ten zakup wieloaspektowo, uwzględniając obecny i przyszły profil produkcji, to, jak mocno chcemy być uniwersalni i konkurencyjni, jakie maszyny CNC mamy lub planujemy kupić, jaka funkcjonalność jest dla nas istotna i jak ona może przyspieszyć proces produkcyjny naszego zakładu. Dystrybutorzy i producenci oprogramowania zauważyli, że branża meblarska ma ogromne potrzeby, dlatego wciąż rozwijają i dostosowują swoje produkty pod jej oczekiwania. Dobrym przykładem są tutaj programy Solid Works i Inventor, które w założeniu były przeznaczone dla innej branży, a ich producent wprowadził na rynek nakładki meblarskie (odpowiednio Swood oraz Woodwork). W opozycji do nich są programy, które od zawsze były rozwijane wyłącznie pod przemysł meblarski, takie jak Corpus czy zintegrowany CAD/CAM TopSolid Wood.

ZNAJDŹ NAS: